Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2026

Wilczyca 71

Obraz
  Rozdział LXXI Przebudzenie Trójmiasto, zima / wiosna / lato 2006 Miała osiemnaście lat i chodziła do jednego z sopockich liceów – dobrej prestiżowej szkoły, ale dusznej w swoich pozorach. Tam była tą, o której mówiono półgłosem, za jej plecami. Prymuska, nietowarzyska, kujonka, zimna, dziwna... po prostu inna. Niepasująca do reszty. Zawsze perfekcyjnie przygotowana, dokładne notatki, równe litery. Gdy nauczyciele zadawali pytania, odpowiadała natychmiast — celnie, rzeczowo, jakby nie było w niej ani odrobiny niepewności. To nie budziło podziwu. Budziło dystans. Nie miała prawdziwych przyjaciół w klasie.  "Ona i tak prawie nie rozmawia z nikim" — mówiono. I to była prawda. Z wyjątkiem jednej osoby: Magdy. Koleżanki z równoległej klasy, która mieszkała w pobliżu i czasem wracała z nią do domu. Magda miała w sobie lekkość i łatwość nawiązywania kontaktów, której Paulina nie miała. Ich rozmowy bywały zaskakująco długie i szczere, choć przeważnie to Magda mówiła, stanowiąc cenne...